środa, 16 lipca 2014

Czekam...

Za pare dni, dokladnie osiem, jade do mojego Ch. na Pogorzu Izerskim.
Ch. jest mala wioseczka, bardzo urocza i jak niektorzy mawiaja...diabel tam mowi dobranoc...
Wiec...
Czekam na najblizszych.
Czekam na moj dom i pajaki w nim mieszkajace.
Czekam na Baby Jage pilnujaca mojej kuchni.
Czekam na wieczorne koncerty swierszczy.
Czekam na moj ogrod, o ktory pod moja nieobecnosc w Ch. dzielnie dbaja Rodzice. 
Czekam na moje ulubione wrotycze, dziurawiec, nawloc, krwawnik.
Czekam na moja werande i krzeselko z dziecinstwa, w ktorym ledwo pupa mi sie miesci ;)
Czekam na spotkania w realu z osobami, ktore poznalam odwiedzajac Ich blogi.
I tak bez konca...:)
Mika z Pastelowego Kurnika pieknie to ujela..."Cala jestem czekaniem"

A teraz z zycia codziennego :) Pare dni temu sobie szlam z R. i zobaczylam na wystawie sklepu to...

 

...niestety sklep byl zamkniety juz i bardzo mi przykro bylo, ze to stoi sobie tam na wystawie bezczynnie, a nie w mojej kuchni ;)
R. pare dni pozniej sprawil, ze  kawke pije sobie w tym cudnym kfiatuszkowym czyms :) 


Chcialam jeszcze raz bardzo Wam podziekowac za mile przywitanie mnie tutaj :) 
Cieple pozdrowienia dla Was od Orszulki :)
 
 



 

35 komentarzy:

  1. Czekanie na przyjemne wydarzenie jest czasem przyjemniejsze od samego tego wydarzenia. Dreszczyk emocji, pisanie w myslach scenariuszy, dojmujaca tesknota za znanymi i kochanymi przedmiotami, za bliskimi. A potem... kalejdoskop spotkan i ten czas biegnacy z szybkoscia swiatla, za krotko, za szybko i trzeba wracac, zostawic to wszystko do nastepnego razu. I boli... rujnuje spokoj na kolejne tygodnie.
    Ale mimo wszystko zazdroszcze Ci, bo my w tym roku nigdzie sie nie ruszamy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie tak jest Panterko jak napisalas. Najgorsze sa pozegnania...i pocieszanie siebie i bliskich, ze juz niedlugo znow bedziemy razem.
      Usciski dla Ciebie

      Usuń
  2. Ale On fajny, ten R.! Prawie tak fajny, jak to cudeńko do sokawki. Jak ja żałuję, że Twoja wioseczka daleko:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, w sumie to nie tak daleko. Trzy godziny i Jestes :)
      A R. fajny jest to fakt :) Ulitowal sie nad moimi smutnymi oczkami ;)

      Usuń
  3. Dzięki Orszulko za cytat ze mnie:))) Ale taka jest prawda, tak to czuję i widzę, że wiele osób też. Ale to twoje czekanie teraz jest radosne i ekscytujące:)) Pięknego czasu w Ch.!! To coś w kwiatuszki urocze i takie wesolutkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka jest prawda Miko kochana :)
      Moje czekanie jest pelne radosnych planow :)
      Ten czajniczek z filizanka pojada ze mna do mojego Ch. :)

      Usuń
  4. A ja najbardziej lubię właśnie takie wioseczki, gdzie diabeł mówi dobranoc. Dlatego też Kaczorówka jest w takiej, za to moja rodzinna to już nie wieś, ruchliwa, głośna, ciasna. Zamiast wrotyczy, krwawników i dziurawca tuje w ogrodach, żeby iść na spacer na łonie natury to trzeba ze 2 km iść. Aż czuję, jak bardzo się cieszysz z powrotu, choćby miał być na chwilę i to nic, że krzesełko zrobiło się za małe. Ważne, że pobędziesz u siebie, naładujesz akumulatorki. Wszystkiego dobrego Orszulko i szczęsliwej podróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, tak sie zastanawiam gdzie ten diabel mieszka na tej mojej wsi ;) Mus mi go poszukac i mu podziekowac, ze jeszcze chce tam byc :)
      Twoja Kaczorowka to piekne miejsce :) I na Mazurach :)
      Zycze Ci wspanialego urlopu :) I dziekuje :)

      Usuń
  5. Piękny dzbanuszek z filiżanką :)
    Co do wyjazdów - pewnie wybiorę się do rodziców na Mazury, ale jak zwykle na parę tylko dni. Trochę się pewnie z tatą powłóczymy po okolicy, posiedzimy w ogrodzie, i w końcu zobaczę nową pasję taty, czyli kury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu M. Mazury to moje marzenie... byc moze kiedys jak czas pozwoli ? :)
      Jak bedziesz sie wloczyla po okolicach mazurskich to pomysl cieplo o mnie :)
      Zycze Ci pieknych chwil tam z Twoimi Rodzicami :)

      Usuń
  6. To czekanie ma słodki smak, jest czekaniem na przyjemność. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Gosianko dla takich przyjemnosci warto tak slodko czekac :)
      Pozdrawiam Cie serdecznie :)

      Usuń
  7. Takie powroty do "swego" są fajne. I to krzesełko, i weranda. Pojawiają się obrazy. Piękne, wspomnieniowe. A jeszcze w dodatku masz tam Rodziców. To już w ogóle bajka. Odpoczywaj, niech Ci tam czas będzie najfajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie powroty sa dla mnie cudowne i bardzo wzruszajace.
      Dziekuje Ewa i pozdrowienia dla Ciebie :)

      Usuń
  8. To już tylko tydzień i przyjedziesz do Twojego Raju :)
    Kupno kubeczka było jak najbardziej słuszne, bo lepiej mu w Twojej kuchni niż na jakiejś tam wystawie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Lidia, pewnie ze mu u mnie lepiej, jest moja gwiazda w kuchni :)
      Masz racje, to juz tylko tydzien :) I bede chodzila na bosaka po trawie ;)
      Usciski :) ***

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. No jak Twój dom w Ch. (czy to Ch. w pobliżu A,?), to już wiem że to w raju i nie dziwię się, że cała jesteś czekaniem. Już za parę dni...
    I tylu znajomych pod bokiem. Niektórzy wspólni są już, choć my znamy się tylko z czytania. Cudownego odpoczynku Ci życzę, nacieszenia się domem, ogrodem. Spotkań z bliskimi i znajomymi.
    A R. to taki dobry duszek.
    Pozdrowienia
    P.S. Tyle porobiłam literówek, że musiałam skasować komentarz wyżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko kochana, jak Ty sie doskonale orientujesz w moim terenie :) Oczywiscie, ze moj Ch. jest blisko A. :)
      Zawsze traktowalam te wsie jako jednosc, one takie spojne sa :) Jeden sklep, przystanek,kaplica, swietlica :) Tylko soltysow dwoch ;)
      Gdy bedziesz w okolicy zapraszam Cie serdecznie :) Oprowadze Cie po ludwiksdorfskich zakatkach :)
      Pozdrowienia cieplutkie dla Ciebie :)

      Usuń
    2. Chciałabym być, ale nie wiem czy mi się uda. To są moje ulubione tereny. W okolicach spędzałam i lata, i zimy. Do Ch. tak w górę się szło z M.K. na zakręcie w prawo. Oj, nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym gdzieś tam mieć dom, ale temat już zamknięty.

      Usuń
    3. Gdy widze dom na sprzedaz w tej okolicy to zawsze mysle o Tobie. Domy sa ale ziemi przy nich malo...
      Mam nadzieje, ze Ci sie uda wybrac w izerskie strony. Tu bardzo wiele osob na Ciebie czeka :)

      Usuń
  11. Czekanie na "dobre" jest samą przyjemnością :)
    trafiłam na sam początek blogowania .... super!:)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emko, jak milo ze Jestes :)
      Im mniej zostalo tego czekania tym bardziej mi sie dluzy :)
      No ale glowa do gory, piers do przodu i czekam dzielnie :)
      Usciski dla Ciebie :)

      Usuń
  12. Czekanie czasami ma swój "urok". Czasami to takie koło napędowe do dalszego rozwoju i realizacji celów :)
    Piękny dzbanuszek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Networkerko :)
      Takie czekanie jak moje obecnie ma swoj urok :) Planuje, mysle, prowadze monologi :) A jak juz sie doczekam to bede wprowadzac wszystko do realizacji :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Witaj Agato :) Odwiedze Cie niebawem :)

      Usuń
  14. Orszulka? Zanęciła i co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, cos tam wyskrabie jeszcze na dniach :) Wena mnie musi najsc :)

      Usuń
  15. Czekom i nóżkami przebieram!

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. O, to mamy wiele wspólnego :)

      Usuń
    2. uwielbiam podawać kawę czy herbatę gościom co rusz w innej filiżance:):)

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)