poniedziałek, 21 lipca 2014

Uroki zycia codziennego

Dobrze jest, gdy w codziennym biegu czlowiek dostrzega takie proste, zwykle zjawiska.
Dla wielu smieszne i takie banalne. Dla wielu piekne i dostarczajace pozytywnych wrazen dla duszy.
Niedzielny spacer mnie wyciszyl i dostarczyl wielu pieknych widokow :)
Jednym z nich bylo to :


...i to :


A w angielskim Orszulkowym ogrodku cieszy oko roslinka, ktorej nazwy nie znam, urzekla mnie swoimi fioletowymi kwiatuszkami :)
Nie moglam jej tak zostawic na polce w ogrodniczym ;) Przyjechala ze mna do domu i ma sie pieknie :)



...a za plotem u sasiada dojrzalam takie oto roslinne zjawisko :)
Czy ktos z Was wie co to jest ? Ja wiem :) Zgaduj zgadula, zapraszam :)




W ramach wizyty w polskim sklepie kupilam sobie dzis jabluszka...takie polskie papierowki i juz nie moge sie doczekac kiedy zanurze w nich swoje zabki :)






Pozdrawiam Was serdecznie i do nastepnego posta, ktory bedzie juz z polskiego Orszulkowa :)
 




 

36 komentarzy:

  1. Dobrze mieć kawałek Polski na obczyźnie, ale jeszcze lepiej przyjechać tu i sycić się do woli tysiącami takich kawałków, żeby starczyło to stęsknionej duszy na długi, długi czas.
    Też zajadam papierówki. No i porzeczki, bo uwielbiam wszelkie kwasoty!
    Pozdrowienia ciepłe zasyłam z Podkarpacia!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu :) Jak milo, ze Jestes tutaj ze mna :)
      Juz niedlugo bede sie sycic polskimi widokami i zapachami :) I bede zajadac tak jak Ty wszelkie kwasoty, ktore takze uwielbiam. Marzy mi sie wziac garsc czarnej porzeczki do buzi :) Potem poprawic malinami i agrestem :) I schrupac taka marchewke prosto z ogrodka ;)
      Dziekuje za cieple pozdrowienia i rowniez bardzo, bardzo Was pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ojacie, figi???
    Nie da się ukryć, że trzeba wyjść z domu i wtedy człowiek widzi to, o czym zapomniał, czuje zapachy, słyszy inne, milsze dla ucha dźwięki ....
    Już pewnie odliczasz dni, kiedy wylądujesz w Polsce :) Przeleci do czwartku szybciutko, ani się obejrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, no figi czy nie figi ? :)
      Powoli zbieram wszystko co chcialabym zabrac w jedno miejsce :) I mam zawsze ten sam dylemat "czy wszystko bagaznik pomiesci " :) Bo jedziemy autem :)
      Wczorajszy spacer byl takim ukojeniem dla nas :) Przeszlismy okolo 6 km i nie czulismy sie zmeczeni, a pozny obiad jak smakowal :)
      Usciski dla Ciebie :)

      Usuń
  3. To są figi :)
    Fajnie, że w tej zagranicy masz swoje Orszulkowo. Ale te w Polsce najważniejsze. I dobrze, że zaraz tu będziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Orszulkowo w Polsce zawsze bylo i bedzie najwazniejsze :) To przeciez czesc naszego zycia, do ktorego na pewno wrocimy na stale :)
      Dziekuje za odpowiedz :) Nie potwierdze i nie zaprzecze, poczekam do wieczorka :)
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  4. Poczułam ten smak... papierówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Kwasna troche, prawda ? ;)

      Usuń
    2. Trochę tak, ale jak są ładnie żółte, zaczynają być słodkie:)

      Usuń
  5. Figi jak byk. Te różowe kwiatuszki to nie wiem. Floksowato trochę wyglądają. Na walizeczce już się siedzi? Wiesz, mam taką samą latarenkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, to figa czy byk ? :) Juz prawie siedze na walizeczkach ;) Musze je wytargac i odkurzyc, nie bede kurzu do kraju wiozla ;)
      Powiedzom, ze przyjechala dama z Anglii, a walizki brudne ma ;)
      No wlasnie widzialam, ze mosz takom samom latarenke :) Pacz, jakie mamy podobne gusta :)

      Usuń
  6. Niby figa, a wygląda jak byczy narząd pciowy. To nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Phi! Ja to zawsze jakas opozniona!
    Tez stawialam na figi, a nie jakies bycze narzady... Phi!
    Ale pewnie i tak mi nie uwierzysz, ze na te figi stawialam przed przeczytaniem figowych komentarzy. Phi!
    I foch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Panterko, wierze w Twoja wiedze, ze to figa jest :)

      Usuń
    2. No to fajnie, ze choc Ty jedna :)))

      Usuń
  8. Figa z makiem z pasternakiem!!!! Melduje się Kretowata; )))))))) Ale byczo!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie z Twojego meldunku :)
      Krecie, Ty jak pedziwiatr normalnie ;)

      Usuń
  9. Zdjęcie trochę małe ale te kwiatuszki wyglądają mi na fuksje ,inaczej ułanki . Fuksji jest sporo odmian ,kwiaty mają różnej wielkości i koloru ,są też dwukolorowe .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Mario :) Juz wiem jak roslinka sie nazywa :) Kufea :) Szukalam, szukalam i znalazlam :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. O rany, kufea:) Ale ładna nazwa:) Pięknie dziękuję za zaproszenie do Twojego Orszulkowego świata:)

      Usuń
  10. To figa of course. Wiedziałam od razu.
    Ładne tam masz okoliczności przyrody w tym angielskim Orszulkowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Owieczko :) W polskim Orszulkowie fig nie ma ale sa inne skarby roslinne :) Na pewno sie nimi tutaj pochwale :)

      Usuń
  11. To figi,widziałam takie w Bułgarii. Papierówki lubię takie mocno dojrzałe, prawie białe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubie papierowki takie zielonkawe, soczyste :)
      Fajnie jest miec takie widoki figowe :) Zawsze myslalam, ze one w bardzo cieplym klimacie rosna :)
      A tu niespodzianka :)

      Usuń
  12. Pokażesz fotki z Orszulkowa, Polska?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus pokaze, musisz poczekac cierpliwie :) Pare dni tylko :)

      Usuń
  13. Figi z pewnością!!! Te mzłe kfiotki, co przywiozłaś nie wiem, jak się zwą, ale łądne som. Kiedyś se kupiłam, ale ususzyłam, chyba potrzebujom wody, dużo. Papierówki uwielbiam, one już som??? Muszę do WieśnikaM zajrzeć, ma drzewa stareńkie, ale rodzą, co dwa lata, w zeszłym roku było zatrzęsienie, to w tym nie wiem, czy ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, jak tu papierowki przywiezli z Polski to sa juz na pewno.
      Te kfiotki to jest kufea :) Szukalam ich nazwy i znalazlam :)

      Usuń
    2. Dzisiaj fotografowalam te same kfiotki w Portugalii, w parku w Porto, wygladaja troche jak wrzos..sliczne sa... pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  14. Oj, a co ja się tak spóźniłam? jeszcze bardziej niż Panterka. Też figi od razu poznałam:)) Piękne to zdjęcie co na banerek dałaś, czy to dzikie róże przy tych drzewach? Jak to dobrze, że macie takie piękne tereny do spacerów... Też mi narobiłaś smaka na papierówki:))
    Orszulko odpiszę na maila jutro, bo już padam na pyszcz, dobranoc.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mika, te kwiaty przy drzewach to hortensje :)
    Fajnie, ze odkrylismy to miejsce do spacerow. Cudnie tam jest wiosna, gdy zakwitaja setki rododendronow i magnolii, uroczy widok :)
    Zycze Ci wspanialych doznan smakowych gdy bedziesz jadla papierowki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)) Już widzę te rododendrony i magnolie... oglądam namiętnie programy BBC "Ucieczka na wieś" i zachwycam się widokami angielskiej wsi:)))

      Usuń
  16. Figi poznałam po liściach, a hortensje robią wrażenie. Klimat inny - morski - to im się udaje:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Orszulko, już w Izerach jesteście?

    OdpowiedzUsuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)