wtorek, 16 grudnia 2014

Motyl

Motyl - moj dobry kolega. Poznalam Go juz jako Motyla, pozniej jeszcze dodatkowo zyskal przydomek Rosol :) Dlaczego ? Uwielbial rosol, mogl go jesc kazdego dnia :)
Zawsze usmiechniety, ciekawy swiata i ludzi. Pomocny. Mozna zawsze bylo na Niego liczyc.
Jego pasja byla fotografia przyrodnicza. Przynosila Mu wielka radosc i dodawala skrzydel, gdy dowiedzial sie ze jest chory na nowotwor wezlow chlonnych.
Bardzo otwarcie rozmawial o chorobie. Mowil, ze kazdy dzien jest dla Niego darem i nie bedzie zbijal bakow uzalajac sie nad soba. Bral aparat i szedl w teren, czy to snieg byl po pachy, siarczysty mroz czy upal nie do wytrzymania.
Jego zdjecia mozna zobaczyc TU. Bardzo Was zachecam. Mysle, ze kazdy znajdzie cos dla siebie.

Koncem listopada Motyl odszedl...
Polecial tam, gdzie bol nie siega, gdzie lza nie plynie...

Kazde odejscie kogos bliskiego jest trudne...
Pamietajmy jednak, ze...

"Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią się im płaci"
 Wislawa Szymborska








19 komentarzy:

  1. Motyle sa piekne, czerpia zycie garsciami, bo czas ich na ziemi jest niedlugi...
    Fotografie zaiste roznorodne, ciekawe i po mistrzowsku wykonane. Szkoda mlodego zycia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coz zrobic Panterko...Zostaly wspomnienia, zdjecia, pamiec i wiara w to, ze jest Mu tam dobrze...

      Usuń
  2. Zawsze boli, kiedy odchodzą tacy Ludzie. Tak niewielu ich wokół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Tak Hanus, boli. Usmiechniety Motyl zawsze bedzie w mojej pamieci...

      Usuń
  3. Trzeba mieć nadzieję, że jest szczęśliwy tam, gdzie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozpoczal inne zycie, mam nadzieje szczesliwe...Bez bolu i cierpienia. Bardziej kolorowe i spokojne.

      Usuń
  4. Zawsze mi żal motyli, gdy kończy się lato... A ten Motyl... Aż mi się serce ścisnęło. Zawsze powinniśmy pamiętać, że każdy dzień jest darem, tylko tak różnie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez serce sciska, mysle, ze to zly sen...

      Usuń
  5. :(((

    gupia Pandora, po co tą puszkę otwierała?

    OdpowiedzUsuń
  6. Była kiedys taka piosenka: "Krótko zyją motyle, wyleciały na chwilę na wiatr". Motyle żyją krótko ale intensywnie i przynosza innym tyle radości, olsnień, uczą cieszenia sie zyciem, póki trwa...
    Współczuję Ci Orszulko, że straciłaś Przyjaciela. Odejścia są trudne, bolesne dla tych, co zostaja. A motyle w tym czasie fruną juz nad niebiańskimi łakami i cuda tam widzą i cieszą się swobodą i bezkresem!:-))***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olenko...caly czas mialam nadzieje, ze On wygra te walke. Juz bylo dobrze...
      Wyjelam dzis album, a tam zdjecia Motyla wybranego Sylwestrowym Krolem, z krysztalowa korona na glowie i usmiechem od ucha do ucha :)
      Wzruszylas mnie bardzo Twoimi slowami ale lez nie trzeba sie wstydzic...
      Usciski :***

      Usuń
  7. Piękny ten cytat z Szymborskiej, nie znałam go. A piękny. Wyrazy współczucia, znam to uczucie pustki i tęsknoty, gdy brak czyjegoś głosu czy uśmiechu, i to na tak długo. Uściski Orszulko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Nasza noblistka pieknie napisala i jakze prawdziwie.
      Sciskam mocno Kalinko.

      Usuń
  8. Tak Ci współczuję... niech pozostanie w Waszych wspomnieniach taki, jakim go znaliście, gdy się nie poddawał i żył pełną piersią. Takich ludzi najbardziej żal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki pozostanie...
      Tule Cie mocno kochana Inkwizycjo.

      Usuń
  9. Taki kres życie jest jak zachodzące słońce, pięknie przedstawione na fotografiach Twojego Motyla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Artenko, pieknie to napisalas. Dziekuje.

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)