czwartek, 28 sierpnia 2014

Pozegnania...

Lato pomalu zbliza sie ku koncowi. Pani Jesien wkracza odwaznym krokiem, zmieniajac zielone barwy  na inna game kolorow...
Raczy nas darami lasu, ogrodu...a mnie  dojrzalymi przemysleniami...Ksiazke moglabym napisac ;)
Zegnam pomalu moje Orszulkowo na jakis czas...



  ...i okoliczne widoki zapierajace dech w piersiach, im wieksze ktos ma tym bardziej zapiera ;)
 



Podsumowujac moj pobyt napisze tak : Nie lezalam do gory nogami i czyms tam jeszcze ;)
Sobie chodzilam i organizowalam zajecia i roboty w terenie ;)




...jak i w wewnatrz. Tu sie klania moje ulubione slowo " upiekszanie "
Tutaj upiekszylam maszyne dostawiajac jej zelazko, zeby nie bylo jej smutno ;)


Tutaj natomiast upiekszylam sciane cudnym pastelem Hany :)




Konczac napisze tak :
Sa w naszym zyciu i ludzie i miejsca, o ktorych zawsze bedziemy pamietali i tesknili...
Ktos madry powiedzial, ze niektorych tesknot nie da sie ukoic...



Pozdrawiam Was serdecznie i obiecuje, ze juz we wrzesniu bede obecna na Waszych blogach :)











wtorek, 19 sierpnia 2014

Odwiedziny w ...

Dzisiejszy post bedzie zdjeciowy :) Co ja gadam...moje wszystkie posty sa bardziej zdjeciowe... Ale zdjeciami rowniez mozna wyrazic przemyslenia, czyz nie ?
Dzisiaj wybralam sie do...no do kogo ? :)  Dzien pelen wrazen i niespodzianek :)

Jadac zatrzymywalam sie wielokrotnie i podziwialam izersko jesienne lato...


No i dojechalam... :)


...juz pewnie wiecie do kogo :) Oczywiscie do Inkwizycji :)
Inkwizycja i Padre to wspaniali, ciepli ludzie. Bardzo dziekuje zyciu, ze moglam doznac zaszczytu poznania takich osobowosci.

No tak...jadac do R. nigdy bym nie przypuszczala, ze czeka mnie jeszcze jedna wspaniala niespodzianka owiana tajemnica ;)


To jest piekny pastel od Hany z Pastelowego Kurnika ktory wreczyla mi Inkwi :)
Wzruszylam sie...
Hana, bardzo Ci dziekuje z calego serca :) Pastel przecudny, zajmie w moim domu honorowe miejsce :)


A teraz Orszulka we wlasnej osobie z rozwiana czupryna glaskajaca cudnego zwierza :)


I Inkwizycja we wlasnej osobie ze swoimi szczesciami :)


Mala owieczka juz nie taka mala...

  

Duze owieczki trzymaly dystans i bacznie mnie mialy na oku  ;)


Nowa mieszkanka bardzo ciekawa swiata, mistrzyni rozwiazywania sznurowek w moich butach i gryzienia w ucho z sympatii :)





 

Wracajac do domu poznym wieczorem przypomnial mi sie cytat...

" Szczesliwym jest ten, kto przy zachodzie slonca cieszy sie wschodzacymi gwiazdami "

Pozdrawiam Was serdecznie :)

czwartek, 7 sierpnia 2014

I tak mija dzien za dniem...

Jestem w moim polskim Orszulkowie.
Przyjechalam i przywitala mnie Ona patrzac na mnie i czulam, ze tak jakby chciala powiedziec " Stara, w koncu jestes "



Nastepny byl kogut od Inkwizycji, ktory tak jakby chcial powiedziec do mnie " Kukuryku "



Serduszko od Lidii takze mnie przywitalo :) I zapachnialo lawenda.



Powedrowalam do ogrodka, a tam same rarytasy :)











I kwiaty z drewnem kominkowym w tle :)



Jest cichutko, jest spokojnie, jest magicznie. Pozdrawiam Was serdecznie :)