środa, 24 września 2014

Domowa jesien

Za oknem deszczowo i chlodno. Parasol zostal przeproszony za dlugi brak towarzystwa...
Kot bawi sie w ogrodzie z pajakiem...pajak jenak niezbyt chetny z kotem sie bawic.
Wiewiorki dzielnie gromadza wszystkie napotkane im smakolyki...
Liscie szeleszcza i niosa swoje melodie...

A w domu...






Moje lazienkowce szaleja...;)





A ja w wolnych chwilach siedzac pod kocykiem cieplutkim czytam po raz juz nie wiem ktory...



Bardzo poruszajaca lektura...


Cieple jesienne mysli dla Was od Orszulki :)

wtorek, 16 września 2014

Dobroc

Jestem w ogrodzie. Spokoj, cisza, ptaszki spiewaja...a tu nagle ktos wali mi do drzwi silna reka ;)
Kawa mi sie z wrazenia w kubku zatrzesla...
Pedze otworzyc,  zaliczajac "male" potkniecie o prog...
Otwieram niebieskie drzwi moje cudne, a tam stoi Mr Postman z pieknym usmiechem :)
Wrecza mi duza koperte i odchodzi zyczac milego popoludnia.
Patrze na nadawce i widze zdjecie slicznej blondyneczki w okularach :)
Patrze na znaczki...Jest ich trzy, w tym jeden jest z konwalia...Uwielbiam konwalie.
Otwieram koperte i delikatnie wyjmuje jej zawartosc, a tam...

 



Panterko chcialam Ci bardzo podziekowac za piekny obrazek Twojego autorstwa, za kartke z Twoimi zwierzaczkami i mile slowa.
Wzruszylam sie bardzo...

Synus przyszedl ze szkoly i patrzac na obrazek powiedzial...
- Mamusiu kochana, tam za tymi drzewami jest nasz dom...
Wyrazil glosno moje mysli...
To jest niesamowita wiez. Ja i moj Syn :)


Dla Wszystkich, ktorzy sa ze mna Tu i Tam chwila slodkosci...z podziekowaniami za Wasza dobroc i usmiech,  ktore wnosicie w "moj orszulkowy swiat" :)





I wiersz...o.Zygmunta Kwiatkowskiego SJ

"O dobroci ktos mowil z politowaniem
ze jest bezzebna
ma zylaste rece
i zmarszczki na czole.

Dzisiaj gdyby prawde o niej trzeba bylo zawrzec
w jednym tylko slowie
powiedzialbym o niej z calym przekonaniem PIEKNA
nie ma rownej sobie"


Pozdrawiam Was serdecznie :)

















niedziela, 14 września 2014

Jesienne terapie

Drzewoterapia...


Korzeniohuboterapia...



Grzyboterapia...



Wrzosoterapia...



Zakazoterapia...


Pierzoterapia...


Kaczkojeziorolesnoterapia ...


Dolkoterapia...


Niebokoronoterapia polaczona z chmuroterapia...


Kazdy  znajdzie cos dla siebie :) Pozdrawiam Was serdecznie :)

niedziela, 7 września 2014

Morskie lato

Opuscilam na kilka godzin stolice angielska i pojechalam ostatni raz juz tego lata tam, gdzie kamyczki dobrze masuja stopy :) Polecam :)



...a piasek dobrze sciera wszelkie przebarwienia kulinarno przetworowe z pracowitych rak :)


No i co najwazniejsze, nie nudzilam sie. Czlowiek jak chce to sobie wszedzie zajecie zorganizuje... :)


...a jak nie chce juz trudnic sie zbieractwem to moze sobie posiedziec i popatrzec :) To takze jest zajecie  ;)



Mialam szczescie trafic na urodziny Ganesa...



 Pachnacy  jasmin we wlosach hindusek...


I pozegnanie Ganesa...


Na koniec nalezy koniecznie zostawic slad,  ktory jeszcze letnie morze wchlonie...



Pozdrawiam Was serdecznie zyczac dobrego tygodnia, jutro poniedzialek...brrrr :)



poniedziałek, 1 września 2014

Moje klimaty...


Zwiedzajac latem zakatki Ziemii Ojczystej trafilam w piekne miejsce :) Dla mnie oczywiscie piekne, nikogo absolutnie nie zmuszam do zachwytow ;)
I poczulam sie jak u siebie :)
Niektorzy z usmieszkiem na twarzy szybko stwierdzili, ze tam bylabym najszczesliwsza Orszula :)


 





Kto wie, moze kiedys ? :) Poki co mam moj talizman z tego miejsca wierzac, ze jeszcze tam wroce :)


Pozdrawiam Was serdecznie :)