sobota, 10 stycznia 2015

Orszulkowy styczen

Brak mi weny ostatnio. Platam sie jak...(rzekl by tata lesnik) smrod po lesie...
Przepraszam ale taki jest fakt.

Londyn tonie w szarosciach i deszczu...
Nowy Sasiad pieknie gra na gitarze i wszystko ma na oku, nic mu nie umknie ;)
Nawet dostawa szafek do pokoju Bartoliniego ;) I nowe firanki ;)


Pozdrowienia serdeczne dla Was z zyczeniami pieknych dni w Nowym Roku :)
Takich, jak ta ROZA tylko bez kolcow oczywiscie :)
 










19 komentarzy:

  1. Cisz się, że gra na gitarze, moi tylko, buc, buc:)) U nas też leje.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo, jak on gra :) I spiewa jeszcze :) Przepieknie :)
      Ale mi sie Somsiat zdolny trafil :)

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że ten grajacy Somsiat życia Ci nie truje.
    Niestety ja mam alergię na takich grających, śpiewających i innych muzycznych "koneserów".

    Wszystkiego najlepszego Tobie w nowym roku :) Weny przede wszystkim ,ale i na to przyjdzie czas :) Na razie zima jest, chociaż jej nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Somsiat gra, spiewa i zamiata przed domem codziennie :) Nie ma co zamiatac ale zamiata ;)
      Wena juz pomalu zaczyna wracac, czuje to :)

      Usuń
  3. Orszulko, dużo szczęścia w Nowym Roku i weny:))) Mnie też jej brakuje. Miałam kiedyś sąsiadkę, która uczyła się grać na gitarze. Była bardzo zawzięta i ostro trenowała. Moje uszy strasznie cierpiały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, ja tak z opoznionym zaplonem z zyczeniami TU dla Was. Ale lepiej pozno niz wcale.
      Zawsze mam brak weny gdy wracam na obczyzne z kraju, potrzebuje czasu by przestawic sie z tam na tu. Staram sie :)
      Sasiad plynnie gra, przyjemnie go sluchac :)

      Usuń
  4. Taki Sumsiod to skarb ;) Radia już nie trzeba ;)
    To może pokaż te nowe firanki...
    Ja, jak wiesz, latam aktualnie metr nad ziemią i głupawy uśmiech nie schodzi mi z paszczy ;-)) może Ci się udzieli?
    Ściskamy najczulej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak przyjemnie jest mieszac w garach gdy Sumsiod gra :)
      Inkwi, Ty nie idz na latwizne ;) Przyjedziesz, zobaczysz firanki :)
      Kochana, ja sie caly czas od rana dzis usmiecham :) Tak sie martwilam. Najwazniejsze, ze Jarek sie odnalazl.
      Tule Was najmocniej :***

      Usuń
  5. Lubie gre na gitarze, choc sama nie umiem. Taki sasiad i mnie by sie przydal.
    Pomyslnosci, Orszulko! Zima niedlugo sie skonczy i wyjdzie slonce, bedzie dobrze. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panterko, z calego serca zycze Ci grajacego na gitarze sasiada :) Oby nie gral na nerwach, to najwazniejsze ;)
      Bedzie dobrze i tego sie trzymajmy :)

      Usuń
  6. Przynajmniej jest bezpiecznie. Na pewno, obcego zauwazy:)
    A ja z panem sasiadem chetnie w duecie zagram:)
    I ubolewam, ze moj nie gra na gitarze, ino na...trabie. I na dodatek dopiero sie uczy;)
    Kochana weny, slonca i ciepla w duszy na ten Nowy Rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, nie jestem pewna czy trabienie bym zniosla, w dodatku poczatkowe :)
      Grasz na gitarze ? Jak Ci zazdraszczam :) Moj Bartolini sie uczy grac :)
      Dziekuje za piekne zyczenia :***

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Hobby takie ma chyba :)
      Wlasnie zaczal grac dzisiejszego dnia, ale tylko gra, nie spiewa :)

      Usuń
    2. Artenko, on chyba jest wielbicielem bluesa :)

      Usuń
  8. Róża piękna! dziękuję :)
    czy muzyka sąsiada przynajmniej przypadła Ci do gustu? Bo jeśli tak to jeszcze da się wytrzymać :)
    Wiem że to marne pocieszenie ale Polska też tonie w szarosciach, deszczu i w dodatku jeszcze wizji potwornego bezrobocia w moim regionie jeśli pani premier zrealizuje swój plan i pozamyka kopalnie. Głupota tego kraju nie zna granic.. już chyba lepsze angielskie huragany ♥ :********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emko, ten rok z poczatkiem przyniosl wiele smutnych wydarzen. I rowniez wspanialych wiadomosci, ktore pozwalaja mi wierzyc, ze bedzie wyjatkowy :)
      Sasiad gra klimaty bluesowe i klimaty balladowe wieczorami, tak sentymentalnie :)
      Szarosci mam nadzieje, sie szybko przeistocza w zielenie.
      Tule Was mocno :***

      Usuń
  9. u nas też pada.... dobrze że muzyki na żywo możesz posłuchać:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzyka na zywo zaglusza deszcz ;) I dobrze :)

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)