czwartek, 4 czerwca 2015

Jest taki dom...

Jest w moim polskim Orszulkowie dom, ktory uwielbiam. Za wszystko.
Dla mnie dom to ludzie i atmosfera jaka tworza. A Ci, ktorzy mieszkaja w tym domu sa dla mnie wyjatkowi :) Pod kazdym wzgledem :)





Do napisania tego posta natchnela mnie  Hana z Pastelowego Kurnika :)
Kiedys  napisala na blogu prowadzonym wspolnie z Mika o "swojej Hali"  :)
Dzisiaj ja napisze o "mojej Hali", ktora wraz ze swoja Rodzina mieszka w tym pelnym ciepla i szczerosci domu.

Ostatni tydzien maja spedzilam w moim polskim Orszulkowie, wiec polecialam jak na skrzydlach do mojej Hali :)
Hala jak to Hala, ciagle w rejonie okolodomowym :)



Nic mojej Hali nie umknie, zadna nornica, kret czy slimak ;)


...ani krzywa galazka swierka, na ktora moja Hala znalazla sposob ;)
Widzicie ta cegle obciaznikowa ? ;)


Lubie sluchac Hali, lubie patrzec na Jej ogrod i niebo...


...na Jej gumowce, ktore razem kupowalysmy w kwietniu :)


...na towarzystwo drobiowe ;)


...na koty spozywajace kolacje ;)


...na jarzebine gdzies tam rosnaca w czesci warzywno polnej z bezposrednim dostepem do rzeki ;)


Gdy juz zasiade przy stole, moja Hala wyciaga z lodowki i szafek wszystko, co sie da ;)
Czym chata bogata :)
Po dobrym obiadku - zupie pomidorowej z lubczykiem oraz drugim daniu idzie peknac z przejedzenia ale Hali mojej kochanej nie mozna niczego odmowic wiec... :)))))



Dopiero co tam bylam, a juz tesknie...Czas szybko leci wiec juz za "momencik" znow bede mogla usciskac moja Hale i Jej Rodzine.
Droge do domu Hali kiedys bardzo czesto pokonywala moja Babcia Mila, teraz ja...
Taka rodzinna tradycja :) Bardzo mila tradycja :)
I niech tak zostanie :)


Pozdrawiam Was serdecznie :)

38 komentarzy:

  1. Ale fajna droga do Twojej Hali:) I moje ulubione lody:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak przy okazji - cieszę się, że napisałaś nowy post:))))

      Usuń
    2. Artenko ja tez sie ciesze, ze napisalam nowy post :) I ze sa osoby, ktore czytaja moja tworczosc ;)
      Jesli chodzi o lody...to poezja smaku :)

      Usuń
    3. Najlepsze są "Malaga" z rodzynkami:)))

      Usuń
    4. Tutaj 22.37 a ja slinotoku dostalam ;)

      Usuń
  2. Artenka ma slusznego, Orszulko, zaniechujesz sie i zaniedbujesz bloga swojego oraz nasze tez.
    Ty tesknisz za Hala, a my za Toba. Jak to pogodzic? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba "kota pogonić":))))

      Usuń
    2. Panterko, jak ja sie ciesze, ze ktos za mna teskni ;)
      Wiesz...czasami tak jest, ze znikam ale zawsze jestem z Wami myslami :)
      A z tym pogodzeniem tych wszystkich tesknot to trzeba nam jakas chalupe duza wybudowac i zamieszkamy razem ;)
      Bedzie fajnie :)

      Usuń
    3. O tak Panterko, zaniechuje, opuszcza i pozostawia bez słowa. Ja też tęsknię...

      Usuń
    4. Dziefczynki kochane moje...Poprawie sie, obiecuje :)

      Usuń
  3. Twoja Hala to ten sam typ! Jeśli się zapowiem - czeka obiad z 3 dań + blacha ciasta. Jeśli wpadnę znienacka, wyciąga z lodówki wszystko - jak Twoja! Niech żyją Hale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiecie co Kobietki ? Moim marzeniem jest byc taka Hala dla kogos :) A moze jestem Hala i zyje w nieswiadomosci ;)
      Tak. Niech zyja wszystkie Hale :)

      Usuń
    2. Coś podejrzewam, że możesz przeskoczyć wszystkie Hale świata:)

      Usuń
    3. :) Artenko, jeszcze duzo mi brakuje :)

      Usuń
    4. Ale jesteś na bardzo dobrej drodze:)))

      Usuń
  4. Orszulko, ściepkę zrobimy i przystosujemy moje gumno. Tutaj są dwie obory do adaptacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, ja tam bardzo chetnie :) U Ciebie tak pieknie jest :) Ale Ogniomistrz by chyba oszalal od nadmiaru Hal ;)

      Usuń
    2. Ogniomistrz by napewno oszalał, a te wszystkie Hale, czyli my, to nie wiem, czy taka kumulacja Hal, to nie byłaby bomba atomowa :) ... choć komuna by całkiem całkiem się stworzyła :)

      Usuń
    3. :) bardzo intrygujaco by bylo, z cala pewnoscia :)
      Ogniomistrz cale dnie by spedzal w plenerach ;)

      Usuń
    4. Jak wracałam od Hany , na dworzec odwoził mnie Ogniomistrz . Ponieważ był jedynym facetem na kurniczym zlocie spytałam go czy nie przytłaczało go towarzystwo samych kobiet :) Powiedział że się przyzwyczaił i że lubi być rodzynkiem :)

      Usuń
    5. To juz mamy obiecujacy start :)

      Usuń
  5. to są takie domy z duszą.... nie ma ich wiele na swiecie... dobrze taki mieć :)
    :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest taki prawdziwy dom, gdzie mozna sie posmiac i poplakac, podzielic troskami i radosciami.
      Gdzie mozna zawsze liczyc na pomoc i dobre slowo. Gdzie mozna znalezc wspolny jezyk z osobami o znacznej rozbieznosci roznicy wieku.
      Ciesze sie Emko, ze taki dom moge odwiedzac. Wiem, ze tam zawsze na mnie czekaja i to daje mi duzo sil :)
      Tule mocno :***

      Usuń
  6. Tak Orszulko, taka Hala, to skarb ! ... ale ja tak sobie nieskromnie, acz realistycznie myślę, że chyba każda z nas to trochę taka Hala dla kogoś, bo jakże inaczej byśmy się spotkały np. w Kurniku ? Cóś w tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazda Hala ma w sobie "to cos" co nas przyciaga do niej jak magnes :)
      Podobnie jest w tym naszym swiecie blogowym :) A Kurnik jest pozytywnie uzalezniajacy :)

      Usuń
    2. Bardzo miło takie słowa czytać...

      Usuń
  7. Bywam u każdej z Kurnikowego Bractwa tylko nie wszędzie się odzywam :)))
    Do wzorca jakim jest Hala to pod pewnymi względami jest mi bardzo daleko , ale zgadzam się z Ewą , że do Kurnikowego Bractwa należą nieprzypadkowe osoby , łączy nas coś co trudno mi nazwać , ale fajnie żeśmy się tam spotkały :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, jak milo, ze sie odezwalas :)
      W naszym zyciu spotykamy rozne osobowosci. Jedne nam bardziej pasuja, inne mniej. To wszystko zalezy od tego, jak sie czujemy w ich towarzystwie :) Tym realnym i internetowym towarzystwie :)
      Ja czuje sie dobrze z Wami tutaj i niech tak zostanie na zawsze :)

      Usuń
  8. Pięknie Halę opisałaś, Orszulko :) Ja niestety nie mam takiej znajomej, póki co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, gdzies tam na Ciebie czeka Twoja Hala :) Na pewno ! Przyjdzie taki dzien, ze sie odnajdziecie :)

      Usuń
  9. Witaj, spodobało mi się to Twoje Orszulkowo :) i na pewno tu jeszcze zagoszczę, jesli pozwolisz? :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi milo Cie goscic Tutaj :)
      Moje Orszulkowo zawsze jest otwarte dla Tych, ktorzy maja chec tutaj zajrzec :)
      Serdecznosci :)

      Usuń
  10. Takie Hale ocieplają świat:))) Piękne te okolice domu Hali i ogród.
    Orszulko, też wyjmę wszystko z lodówki jak przyjedziesz:))) Obyś nie trafiła na moment, że jest tam tylko cebula i zeschły serek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, z cebuli i zeschlego serka tez uczte zrobimy :)
      Wiesz...juz nie moge sie doczekac :)
      Tule mocno, usciskaj Tropiczka :***

      Usuń
  11. myślę że w tym domu każde stworzenie czuje sie dobrze:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)