piątek, 12 czerwca 2015

Orszulkowe rozwazania prawie burzowe...

W stolicy angielskiej dzisiejszego dnia parno i duszno, czuje, ze nadejdzie Pani Burza z Paniami Blyskawicami...

Wiec trzeba sie gdzies skryc i zjesc zimne lody...;)



...poogladac siebie sprzed 39 lat :)


Przeczytac fajny cytat...

"... dzieciństwo jest jedyną porą, która trwa w nas całe życie"
Ryszard Kapuscinski
 
I usmiechnac sie...myslac...jak to fajnie, ze pora dziecinstwa we mnie trwa razem z pora, w ktorej obecnie jestem :)


 Pozdrawiam Was serdecznie :)







36 komentarzy:

  1. :)) u nas też burza się kręci, podchodzi i odchodzi, nie mogąc się zdecydować na dłuższy pobyt w moim mieście.
    Fajna ta mała Orszulka, tylko trochę coś naburmuszona ;)) może lodów nie kazano jej jeść ;) za to teraz - mniam .... pysznie wyglądają te współczesne na Twoim zdjęciu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, wolisz wspolczesne lody od naburmuszonej malej Orszulki ? :)
      Nie pamietam jak to bylo ale pewnie mi nie dali lodow i kazali stac pod swierkiem :))))))))

      Usuń
    2. Obydwie słodkie, wolę więc jednakowo :))

      Usuń
    3. Podoba mi sie takie podejscie do sprawy :)

      Usuń
  2. witaj równolatko :) ja takich fajnych porteczek nie miałam, ale myślę, że rajtuzki to zapewne tak. w końcu wyboru nie było wielkiego :))) u mnie było burzowo, a teraz wszystko paruje, aż wykładzina mi się faluje w sypialni :) a lody sobie też zaraz zaserwuję i truskawek dorzucę, aż pęknę z nadmiaru dobroci i ostatnich cudnych wrażeń :)
    buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, do tego 39 trzeba dodac 1, bo mialam na tym zdjeciu rok :)
      Porteczki pewnie gdzies zdobyte "spod lady" :) Albo wystane w dluuuugiej kolejce :)
      I nie pekaj z nadmiaru dobroci cudnych wrazen, bo to dopiero poczatek :)
      Tule mocno :***

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :) Dziekuje Hanus :) Moje uwielbienie do ogrodnictwa chyba od nich mi sie udzielilo :)

      Usuń
  4. Jak juz ujawnilas ile masz lat to napisze, ze moja mlodsza corka jest w Twoim wieku!!! hrehrehre...w Warszawie przydalaby sie burza, zaraz zrobiloby sie lezej, marza mi sie lody , w domu nie mam wiec zjadlam cala tabliczke czekolady wedla z nadzieniem wisniowym, moja ulubiona, Bobas byl z Ciebie fajny i pewnie takaz wyrosla z niego kobieta! sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazynko, zaraz chyba ubiore moje trampki i pognam po czekolade z nadzieniem wisniowym :)
      Z tego bobasa to oczy mi zostaly :) I brzuszek :)
      Jak przyjdzie burza, to ja odprawie do Warszawy :)
      Od rana poszukuje japonskiej kaliny :)
      Tule mocno :***

      Usuń
    2. tez trozgladam sie za ta kalina, ona na dodatek zaczyna kwitnac na bialo a konczy rozem...chyba nazywa sie kalina japonska rosace..bo jest wiele roznych kalin

      Usuń
    3. Znalazlam na A. :) Maja tam w sprzedazy wiele odmian, w tym rozowa :)

      Usuń
  5. Jaka śliczna dziewczynka! Zaglądam do Ciebie Kochana, ale tak cichaczem. Planuję być 1 dzień w lipcu blisko Ciebie w K., może by się udało zobaczyć? Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owieczko, jak ja sie ciesze, ze Jestes :) Bardzo, bardzo :)
      Bedziesz w K. ? To wspaniale :)
      Ja okolo 20 lipca powinnam przyjechac do mojego Ch. :) Tutaj rok szkolny troszke dluzej trwa.
      Wiec jesli bedziesz w mojej okolicy, gdy ja bede tam to serdecznie Cie zapraszam :)
      Wyjde Ci na spotkanie, do K. blisko :)

      Usuń
    2. Jeszcze nie wiem dokładnie kiedy, ale chyba tak między 20. a 25. lipca. Jak już będę znała termin, dam znać. Dziękuję za zaproszenie.

      Usuń
    3. Bede czekala na wiadomosc od Ciebie :)

      Usuń
  6. Mnie dzisiaj mleko skislo, cos wisi w powietrzu, ale nic nie chce sie wytworzyc. Powietrze ciezkie i przytlaczajace.
    Ale tez sobie lody zjadlam na pocieszenie. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj sie ciemno zrobilo i zaraz prund zabiorom ;) Zrobie sobie nastroj i zapale swieczke o zapachu bzowym :)
      Panterko, lody to wspanialy wynalazek spozywczy :) Tak prawde mowiac, nie znam nikogo kto ich nie lubi :)


      Usuń
  7. Nie macie o czym rozprawiać, naprawdę. U mnie na wsi o lodach mogę tylko pomarzyć. Chcę lodziiikaaa!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, bo zasne z wyrzutami sumienia :)

      Usuń
  8. Trudno, musisz jakoś z tym żyć:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pewnego dnia moje wyrzuty sumienia uleca...gdy zabiore Cie na pyszne lody, sokawke i ciastko :)

      Usuń
  9. Mała Orszulka słodka:))) Spodenki bardzo eleganckie! Pozwalam sobie ostatnio na lody i też brzuszek mam taki jak w dzieciństwie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, trzeba czasem sobie pozwolic na lody :) A potem pare "brzuszkow" i brzuszek troszke zmaleje :)
      Spodenki mialam all inclusive :) Kolka i kratka w jednym ogrodniczym kregu :)
      Buziaki :***

      Usuń
  10. zdjęcie jest po prostu rozczulające ;))))) ja ostatnio oglądałam swoje zdjęcia.... jak myslisz co robię na wszystkich zdjęciach? Oczywiście......... płaczę! ;)))))
    a ja tak pragnę deszczu.... i nie przychodzi :( nawet burzę bymjuż wolała niż ten obezwładniający upał połączony z duchotą :/
    Całuję! :*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjecia z naszego dziecinstwa sa cudowna pamiatka :)
      Czlowiek patrzac na nie wierzy, ze byl maly :)
      Usmiecham sie do Ciebie Emko i mocno tule :***

      Usuń
  11. A u nas już po burzy... było na bogato, a teraz ślimaki wylazły.
    Na to spotkanie z Rogatą w K. to i ja się piszę... albo zawleczemy ją do R.? ;-))) A wiesz, że mamy maszynkę do lodów (prezent od nas dla Ady na Dzień Dziecka ;-)) i robimy domowe? Pyyycha!!!
    Przybywaj, kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkwi, jesli Ada pozyczy maszynke, to zrobimy izerska wytwornie lodow :)
      Tak bym chciala juz tam byc z Wami, ze mowie Ci :)
      Mysle, ze Owieczka da sie namowic na nasze wspolne towarzystwo, wiec niech ten lipiec juz przybywa.
      I pozdrow swietliki od Orszulki, gdy bedziesz je widziala :) Najlepiej przyslij mi choc jednego, bo tu nie ma ;)
      Sciskam mocno, mocno :***

      Usuń
  12. Orszulka z uwagą wypatrująca co życie przyniesie :))) Porteczki mi znajome ,choć ja w tkich nie chodziłam ,ponieważ jak byłam malutka dziewczynek nie ubierano w spodenki :) Po za tym mama dbała o to abym sie odróżniała od moich braci ,których mam 4 . Moje ograniczenie co do spodni trwało chyba do 12 roku życie bo potem konsekwentnie rugowałam wszystkie kiecki z moich strojów . W chwili obecnej chodzę tylko w spodniach :)))
    A dziecko w sobie pielęgnuje cały czas wytrwale i oby nam się to udawało jak najdłużej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszke bede prozna i sie pochwale, ze spostrzegawczosc jest u mnie imponujaca ;) I tak wypatrujac duzo spostrzegam ;)
      Tez jestem bardziej spodniowa, jednak bywaja dni, kiedu uda mi sie wlozyc jakas kiecke ;)
      Ostatnio uslyszalam takie oto zdanie bardzo madrego czlowieka :) - jesli jako dorosli ludzie, mamy w sobie cos z dziecka, to jest z nami dobrze :)
      Pozdrowienia wtorkowe :)

      Usuń
    2. Skoro tak wcześnie zaczęłaś śledzenie świata , to doszłaś do wprawy ;) Ja też dużo widzę :)

      Usuń
  13. Jaka slodka minka:)
    Moj Wu ma w sobie duzo z malego chlopca i wcale nie pisze tego ironicznie. Raczej bardzo mnie to cieszy:) To znaczy, ze znim dobrze:)
    Wpadlabym do Cie bie na lodzika;)
    Usciskuje mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, Ty tez masz w sobie duzo z malej dziewczynki :)
      Na lodzika zapraszam, kiedy tylko bedziesz chciala :)
      Odsciskuje, mocno, mocno :***

      Usuń
  14. Śliczne zdjęcie i porcięta przeurocze:)) A i mi się dziś szykuje wyprawa na lody:)

    OdpowiedzUsuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)