niedziela, 26 czerwca 2016

Sila wodospadu

Co mozna zrobic z sila wodospadu ?
Mozna na przyklad - posprzatac biurko z sila wodospadu,  spowodowac w lazience lub kuchni sile wodospadu, tworzyc z sila wodospadu, myslec z sila wodospadu i tak dalej i tak dalej...

Ja dzisiaj sprawilam sobie prysznic z sila wodospadu...
Za duzo emocji ostatnio...
Jest mi lzej... ;)





Ciekawa jestem co Wy robicie z sila wodospadu ?
Pozdrawiam Was serdecznie :) 

45 komentarzy:

  1. Odetkalam wannę mojej siostrze i woda zeszła z siłą wodospadu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo Sonic :)
      Taka Angielka na ten przyklad juz by szukala hydraulika do odtykania wanny ;)
      My Polki jednak zaradne kobity jestesmy :)

      Usuń
  2. Z siłą wodospadu karczuję gumno. A ono z tako samo siło zarasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hana, zima przestanie zarastac ;)
      Ale za to bedziesz z sila wodospadu odsniezac :)

      Usuń
  3. Jak mi ktoś podpadnie, to opierniczam z siłą wodospadu. A nawet Niagara jest wtedy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyzywam sie ostatnio na rowerze z sila wodospadu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Panterko, Twoje nozki maja kondycje sily wodospadu :)

      Usuń
  5. Wkurzam się z siłą wodospadu.
    A wolałabym np. chałupę odgracić z takąż.
    Ładny ten wodospadzik :) Gdzie się znajduje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidia, czasami wkurzenie sie jest lepsze niz obojetnosc...
      Chalupe Ci krasnoludki odgraca gdy wroca z wczasow all inclusive ;)
      A wodospadzik jest w takim miejscu, co sie zwie Virginia Water.
      Dla mnie zawsze najpiekniejsze beda wodospady Szklarka i Kamienczyk :)

      Usuń
    2. Coś se długie te alinkluziw zrobiły, france jedne ;)
      Wodospadzik bardzo urokliwy, ale masz rację - Szklarka i Kamieńczyk to są dopiero wodospady :))

      Usuń
    3. No przeciez musza odpoczac te krasnoludki po tak pracujacej zimie ;)
      Szklarka i Kamienczyk to jednak moj "grunt" :))

      Usuń
    4. Szklrka i Kamieńczyk piękne, widziałam dwa razy, ostatnio rok temu :)

      Usuń
    5. :) One sa w moim rodzinnym miescie - w sumie to troche poza miastem ale i tak uwielbiam na nich bywac :)

      Usuń
  6. Do dobrze Orszulko że Ci lżej na duszy :)
    Piękne zdjęcia wodospadu, lubię obserwować wodę, u mnie będzie fontanna :)
    Jakoż że ze mnie ślamazarny człowiek to z siłą wodospadu rozładowuję tylko w skrajnych sytuacjach emocje, najczęściej jest to słowotok, ale wiąże się to nieraz z latającymi z prędkością światła i siłą huraganu przedmiotami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, trzeba sobie jakos radzic z emocjami...Chociaz to do latwosci nie nalezy ;)
      Mam nadzieje, ze Dyniaki nie lataja po Twoim domu tylko grzecznie siedza i sluchaja Twojego slowotoku :)

      Usuń
    2. To nie Dyniaki wzbudzają u mnie negatywne emocje, wręcz przeciwnie działają kojąco :)

      Usuń
    3. Twoje Dyniaki nie moga wzbudzac negatywnych emocji u kogokolwiek :)
      Ciesze sie, ze sa bezpieczne, a z predkoscia swiatla i sila huraganu lata co innego ;)

      Usuń
  7. Z sila wodospadu chce sobie zyc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grazynko, Ty zyjesz z sila wodospadu i zarazasz tym zyciem innych :)

      Usuń
  8. U mnie z siłą wodospadu leci słowo, hmm mocne słowo jedno ale z całych płuc czyli z siłą wodospadu, wczoraj poleciało i zaraz się spokojniej zrobiło, we mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nasz spokoj najbardziej my musimy sami zadbac.
      Czasami nawet kosztem jednego mocnego slowa z calych pluc albo paru lez, ktore splywaja z oczu - oczywiscie z sila wodospadu ;)
      Najgorzej jest, gdy czlowiek dusi wszystko w sobie z sila wodospadu...
      Serdecznosci Elu :)

      Usuń
    2. Zgadzam się z Tobą Orszulko, tłumić to potrafimy najlepiej a wtedy się dusimy.
      Łzy też pomagają, to prawda.
      Ciepło i serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  9. Ja to raczej nie powinnam się wpisywać pod tym postem... u mnie ostatnio wszystko z bezsiłą... ślimaka ;)
    Może to przez to niskie ciśnienie? Chodzę jak zombie...
    Ale wodospad piękny, wyobrażam sobie, że stoję u jego podnóża i już mi lepiej ;)
    Ściskam Cię czule Orszulko ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz niedlugo pojedziemy razem w ulubione miejsce wodospadowe do S. :)
      Tam na pewno nabierzesz sil, a ja razem z Toba :)
      I prosze Cie, znajdz choc chwile na odpoczynek hamaczkowy...
      Tule mocno :***

      Usuń
  10. Raczej klnę z siłą wodospadu... Ale twój wodospad prześliczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikus, robisz cudne konfitury truskawkowe i morelowe z sila wodospadu, pieczesz pyszny chlebus z sila wodospadu, sluchasz innych z sila wodospadu :)
      Moglabym jeszcze wymieniac i wymieniac ;)
      Spedzilam z Toba troszke czasu i ani razu nie zaklelas - ten temat na pewno jeszcze nadrobimy ;)

      Usuń
    2. Bo ja raczej klnę w samotności lub przy jednej osobie, a tak to się staram jeszcze hamować:)) Dziękuję bardzo za uznanie za konfitury i chlebek, czekają na twój przyjazd:))

      Usuń
  11. Ja chyba gadam z sila wodospadu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowana, myslalam, ze juz o mnie zapomnialas z sila wodospadu, a Ty sie pojawilas :)
      Bardzo, bardzo sie z tego ciesze, bo uwielbiam Twoje gadanie z sila wodospadu :)
      Buziak :)

      Usuń
    2. a dzie tam zapomniala, ja tylko nie nadanrzam czasem. z silo wodospadu. a jak nie komentuje to nie znaczy ze nie czytam.

      Usuń
    3. No to mnie uspokoilas :)

      Usuń
  12. Z siłą wodospadu...nic mi się nie chce...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnemo :) Poloz sie do lozeczka, przytul Mopeczka z sila wodospadu i odpoczywaj :)
      To, co mamy zrobic nie ucieknie - poczeka na dzien, w ktorym sie bedzie chcialo :)

      Usuń
  13. czasami się złoszczę z siła wodospadu, ale tak, jak i wodospad opadam z emocji i zamieniam się w czarujący staw :DDDDD
    a ostatnio ćwiczę brzuszki z siła wodospadu. zobaczymy, czy wyrzeźbię kaloryferek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, tez bym chciala kaloryferek ;)
      Ale moje lenistwo w cwiczeniach osiagnelo sile wodospadu...
      Sciskam Cie czarujaca Kobietko :***

      Usuń
  14. Hmmm, nie mam pojęcia, może pędzę na moje ulubione lody? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomku, na pewno z sila wodospadu robisz piekne zdjecia zachodow slonca, ktorymi ja sie zawsze zachwycam :)
      Pedzic z sila wodospadu na ulubione lody :) - ale fajnie :)
      Jakie sa Twoje ulubione ? :)

      Usuń
    2. Śmietankowe i kokosowe. Mam ulubioną lodziarnię, gdzie próbowałem tylko jeszcze bananowych, ale nie są tak dobre ja te. Innych smaków nie dotykam - choć też lubię.

      Usuń
    3. Ja tylko i wylacznie - smietankowe i waniliowe :)

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)