środa, 3 sierpnia 2016

Ogloszenia Orszulkowe

Jak wyzej...post ogloszeniowy :)
A wiec...
1. Jestem w polskim Orszulkowie czyli TU, a nie TAM.
2. Wszystkich bardzo przepraszam za moje milczenie komentarzowe na Waszych blogach - jestem na etapie doprowadzania mojego mieszkanka i ogrodu do porzadku Orszulkowego.
3. Cztery mile Blogerki - Hana, Marija, Mnemo, Pantera - bardzo Was prosze o cierpliwosc w zwiazku z Wasza obiecana nagroda, ktora mialam wyslac pod koniec lipca - wysle w sierpniu.
4. Pytanie do Was - czy ktos wie, jak usunac rdze z paneli ? ;) Nie pytajcie, co zrobilam, ze tam sie znalazla ;)
5. Dzisiejsze zdjecie jest roslinkowe - nie mam pojecia jak ta roslina sie nazywa ale jest ladna prawda ? ;)
Moze Ktos z Was zna nazwe ?








Pozdrowienia serdeczne dla Wszystkich  z polskiego Orszulkowa, gdzie swierszcze graja piekne koncerty :)




47 komentarzy:

  1. Witaj TU Orszulko,a próbowałaś już czegoś na tę rdzę?Ja bym najpierw spróbowała cifem, dalej sodą,później colą;))ponoć cola ma doskonałe właściwości czyszczące.Gdyby plama była wciąż uparta delikatnie octem lub benzyną ekstrakcyjną.Ale pewnie są jakieś specjalne środki na rdzę.Roślinka zjawiskowa,taka puchowa a jednocześnie mocno barwna;)Hanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanno - kocham Cie miloscia wielka ;) Cola zdzialala cuda, panele czysciutkie :)

      Usuń
  2. Orszulko - naprawdę masz taką roślinę przy domu? Nie wiem co to, ale widziałam takie tylko i wyłącznie w południowej Francji, czy Hiszpanii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaparłam się i znalazłam- drzewo szczotkowe, callistemon, kuflik.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Kuflik
      Na rdzę nie mam pomysłu.
      Pozdrawiam z niedalekości.

      Usuń
    2. Agniecha, niestety nie mam takiej rosliny przy domu, szkoda ;)
      Zrobilam jej foto w Londonie, tam duzo ich rosnie.
      Dziekuje za pozdrowienia i odpozdrawiam :)

      Usuń
  3. Nie mam pojęcia, co na rdzę, ona w ogóle trudno schodzi. Ale może wujek gugiel coś poradzi??
    Ciesz się, Orszulko pobytem TU i przesyłek wyczekuj :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanna pomogla podsuwajac mi pomysl z cola ;) Panele czysciutkie.
      Czy jest cos czego ten napoj nie robi ? ;)
      Lidia, ciesze sie pobytem TU, Ty wiesz...
      Poslucham sie Ciebie i bede wyczekiwac na przesylki :)
      Milego pobytu nad Baltykiem :***

      Usuń
    2. Czego ten napój nie robi? Nie gasi pragnienia:)

      Usuń
    3. :) Herbata jest bezkonkurencyjna w gaszeniu pragnienia :)

      Usuń
  4. Właśnie. Przesyłek oczekuj. Niebieskich.
    Roślinka jest zjawiskowa! Jeżu, skąd tako wyczasnąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanus, niebieskie przesylki na pewno beda piekne :)
      Roslinke wykopie komus z ogrodka TAM i Ci przywioze nastepnym razem ;)

      Usuń
  5. Faktycznie, kuflik! Ale on u nas tylko w doniczkach! U Ciebie rośnie o tak o?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U wielu osob w Anglii ten kuflik rosnie o tak o :)
      U mnie jeszcze nie rosnie ale szfystko sie moze zdarzyc ;)

      Usuń
    2. Widziałam wiosną do kupienia, ale w donicach. Trzeba je na zimę do domu, a to juz zawracanie gitary. Nie mam gdzie przechować. W domu za ciepło, a w piwnicy i po oborach za zimno.

      Usuń
    3. Hana, Czajnik by sie ucieszyl gdybys byla posiadaczka kuflika i zabrala go na zime do domu ;)

      Usuń
  6. Cudna roślina kwiat podobny do zioła Krwiściągu. Na rdze nie wiem co poradzić ale wiem że dasz radę usunąć, wiem na pewno. A na działce u nas przymierza się by zakwitnąć róża o zapachu cytrynowym. :) Zdjęcia mają być ale zapachu nie damy rady przemycić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, czekam na zdjecia rozane :)
      Szkoda, ze zapachu nie da sie przemycic droga wirtualna :)
      Sciskam mocno :*

      Usuń
  7. Ja ją nazywam "szczotką do mycia butelek" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie, typowa "szczotka do mycia butelek" :)

      Usuń
  8. Ty sie ciesz, Orszulka, ze mam zaawansowana alzheimeroze, bo calkiem zapomnialam, ze mialam dostac jakas przesylke. W innym przypadku wysylalabym upomnienia co drugi dzien. :))
    U nas ten kulfon czy jak mu tam rosnie tylko w ogrodzie botanicznym i to chyba w szklarni, bo go kiedys focilam.
    A o jakie panele chodzi? Kaloryferowe? Trza glancpapierem rdze usunac, potraktowac srodkiem przeciwrdzowym, a na koniec pomalowac. Farba musi byc specjalna do kaloryferow, bo grzeja sie i inna stracilaby kolor albo sie calkiem zluszczyla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantero, chodzi o panele podlogowe :)
      Glancpapierem to ja co innego bede usuwac ;)
      Przesylka jeszcze w rozsypce... ;)Ale pamietam i nie zapomne, na 1000%

      Usuń
  9. He, he, ja też nie pamiętałam. No i widzisz, trza było nam przypominać? Teraz będziemy czekać. Roślina bardzo ładna i szkoda, że to nie rośnie w naszym klimacie w ogrodzie. Ponoć cola już nie odrdzewia, ale może octem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masz...Co Wy z ta pamiecia ;)
      Mnemo, cola chyba jednak odrdzewia - zeszlo wszystko, na moje szczescie :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Orszulka, dyć my stare lampucery...

      Usuń
    2. Hanus, Ty starej lampucery chyba nie widzialas :)
      Jeszcze musicie nad soba duzo popracowac aby osiagnac status starolampucerowski :)

      Usuń
  11. Piękne szczotki do butelek :) - te kfiatuszki śliczne ! Na rdzy się nie znam, kiedyś gdzieś czytałam, że cola odrdzewia gwoździe, ale to nieprawda, bo sprawdziłam :) Odpoczynku i radości w Orszulkowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa, moje panele cola odrdzewila - szorowalam je gabka umoczona w niej.
      Radosc jest, odpoczynek rowniez - czynny remontowo - sprzataniowy ;)
      Buziaki :*

      Usuń
  12. Orszulko zamiast odpoczywać sprzątasz? :)
    Tylko tak całkiem się nie zapracuj, złap trochę oddechu :)
    Na przesyłkę poczekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija...sprzatam po remoncie, ktory w jakims stopniu nastapil ;)
      Jeszcze troszke i zlapie oddech, bo juz z sil opadam ;)
      Dziekuje za wyrozumialosc przesylkowa :)

      Usuń
  13. No widzisz, a ostatnio rozmawiałam z kimś, że ponoć tego odrdzewiacza w coli już nie ma bo normy czy cuś...
    Jak mnie cuś w brzuchu boli zawsze łykam colę i pomaga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sobie czasem lykne odrdzewiacza na dolegliwosci ;)
      Przy grypie zoladkowej jest najlepszym lekiem + slone paluszki :)

      Usuń
  14. Orszulko, tak się zapamiętałaś w tym porządkowaniu... a my CZEKAMY!!! Kiedy?! Dzwonić będę! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkwi kochana, w tym tygodniu - obiecuje :)

      Usuń
  15. Jak fajnie, że już jesteś TU! Lubię czuć twoją obecność gdzieś bliżej:)) Pamiętaj o zaproszeniu!!!
    Roślinka i mnie kojarzy się ze szczotką do butelek:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mikus, o zaproszeniu pamietam :)
      Dziekuje za tyle cieplych slow, oczka mi sie zaszklily...
      Tule mocno kochana :***

      Usuń
  16. Orszulko, ciągle sprzątasz? Dobrze, że jesteś TU. Kończ już jednak sprzątanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalipso, ciagle to nie sprzatam... ;)
      Mam jeszcze wiele innych pilnych zajec, wiec caly czas w biegu... :)
      TU czuje sie zawsze tak, jakbym dostala skrzydel :)
      Tule mocno :***

      Usuń
  17. Kwiat to Kuflik, uroczy krzew, ale u nas nie zimuje, a świerszcze graja i w naszym ogrodzie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuje za odwiedziny w Orszulkowie.
      Koncerty swierszczy - uwielbiam :)
      Serdecznosci :)

      Usuń
  18. Fajne te szczoty, bardzo obecne na poludniu Francji-faktycznie:)
    A Twoja sowke oplataja powoje i dobrze jej ztym:) Buziaki Kochana:) Wciaz tak mi cieplo na duszy po wspolnym sniadanku:)Dziekuje!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowka na pewno jest szczesliwa :)
      To ja dziekuje za urocze chwile z Toba Kasiu i czekam na nastepny raz :***

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)