niedziela, 11 września 2016

Bywa i tak...

... ze sama siebie momentami nie poznaje ;)
Przychodzi taki czas, ze z kaplanki domowego ogniska przeobrazam sie w majsterkowiczke tworzaca cos tam w drewnie.
Odwiedzam wtedy pewien warsztat, gdzie moge sobie bez pytania dysponowac miejscem i narzedziami.


Przebieram sie w bialy garniturek i podziwiam moja zdobycz, w ktorej widze bardzo duzy potencjal :)


Lubie to :)


 Czy widzicie moje naturalne loki, ktore... /przyznaje sie bez bicia/  prostuje od dziesieciu lat ? 


Szlifowanie po raz pierwszy nastepnie malowanie lakierem.
I tak razy trzy... :)

Podkowa pelni role pierwszej litery mojego imienia.



Efekt koncowy jest w trakcie moich wymyslen i przemyslen ;)
Jak wymysle i przemysle i zrobie - to pokaze :)
O ile Szanowni Czytelnicy tego bloga beda chcieli zobaczyc ... :)
Pozdrowienia serdeczne dla Was od UOrszulki :***

43 komentarze:

  1. Ja Orszulko na pewno będę chciała zobaczyć, znaczy się ten efekt końcowy :)
    Te sęki są cuuudowne! Bardzo, bardzo jestem ciekawa co z nimi zrobisz.
    Co do kapłanki domowego ogniska no to jakby to powiedzieć...jakoś nigdy nie widziałam się w tej roli, chociaż to zapewne bardzo wdzięczna i potrzebna rola :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś kupiłam taką używaną podkowę od faceta który kręcił się przy jakieś stadninie i handlował nimi na Karłowicach. Zrobiłam z niej prezent na rocznicę ślubu mojemu bratu i oczywiście bratowej :)

      Usuń
    2. Marija, tez jestem ciekawa co zrobie z tymi sekami - burze w mozgu poki co mam ;)
      Bardzo fajny, oryginalny prezent sprawilas bratu i bratowej - na pewno jest dla nich piekna pamiatka :)
      Lubie byc kaplanka domowego ogniska, choc czasem mam buntownicze okresy i ide wtedy na latwizne ;)

      Usuń
    3. Orszulko wiem, że lubisz być tą kapłanką :)

      Usuń
  2. Oczywiście, że chcę zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosze o cierpliwosc :)
      I bardzo dziekuje za chec zobaczenia :)

      Usuń
    2. Ja też chcę zobaczyć:)

      Usuń
    3. Artenko, pokazanie na pewno kiedys nastapi :)

      Usuń
  3. Oj Ty, Orszulko! Co jeszcze kryjesz w zanadrzu? Pękam z ciekawości co też wysmyczysz z tej pięknej dechy!
    Boszszsz, prostować loki dane z natury?! Dałabym sie pokroić, żeby je mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hano droga - odkrywam sie pomalu z mej postaci owianej tajemnica ;)
      Nie chce absolutnie zbezczescic tej pieknej sekowej dechy wiec musze to przemyslec :)
      Z tymi lokami to... postaram sie jak najczesciej je miec, prostownice odwiesilam na razie do kata... ;)

      Usuń
    2. Orszulko, grzeszysz! Ja tam postawilam na naturalnosc i nie tylko chodze w loczkach, ale dodatkowo nawet ich nie farbuje. Bo zaden fryzjer nie stworzylby przy najwiekszych staraniach takiego arcydziela, jakim sa moje naturalne wlosy.
      Nie ic tom drogom...

      Usuń
    3. Poza tym, prostownica niszczy włosy...

      Usuń
    4. Panterko, juz zejszlam z tej drogi i wstapilam na naturalnom :)
      Bede miala mniej grzechow ;)

      Usuń
    5. Lidus, no niszczy i to jak...Dym normalnie z wlosow leci.
      Prostownica poszla do kata, jak w przedszkolu ;)

      Usuń
  4. A widziałam te loki niewyprostowane. I piękne były. Po co zatem prostować, ja się pytam?!
    Orszulko, ciekawam ogromnie, co wyjdzie z tej pięknej deseczki. Chcę zobaczyć, chcę!
    Uściski:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzialas ? ;) O matkoicorko ;)
      Z tym prostowaniem to ja nie mam pojecia jak sie wytlumaczyc ;)
      Bardzo prosze o cierpliwosc jesli chodzi o efekt koncowy deseczki - musze to powaznie przemyslec :)
      Buziak kochana :*

      Usuń
  5. Orszulko na U ;) Ja muszę zetrzeć biała farbę ze starego stołu, który nieopatrznie kiedyś sobie pomalowałam, bo miał być shabby chick i nie wiem jak się do tego zabrać, chcę by był brązowy tzn naturalny ..
    pomóż, plisss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniczku, wyjsc jest kilka ;)
      1. Srodek do usuwania powlok farby
      2. Opalarka
      3. Szlifierka lub papier scierny
      Dasz rade, wierze w Ciebie :*

      Usuń
    2. Kurde,no to teraz nie wypada nie dać sobie rady :)))

      Usuń
  6. to chyba jasne że będą chcieli! ;)
    czekam na efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo jest mi milo, ze beda chcieli :)
      Teraz musze stanac na wysokosci jak najlepszego wykonania zadania :)
      Tule mocno Emko :***

      Usuń
  7. Sęki skojarzyły mi się z polem makówek.No ale zobaczymy co Tobie z tego wyjdzie:)
    Kto to LOKI prostuje,no KTO?!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy Orko, zobaczymy co mi z tego wyjdzie... ;)
      LOKI prostowalam JA we wlasnej osobie - teraz bede to naprawiac przez kolejne dziesiec lat, zeby moje wlosy doszly do ladu i skladu ;)

      Usuń
  8. Ja chcę zobaczyć, koniecznie. Lokom zwróć wolność, pomyśleć tylko, że jak chcialam je mieć musiałam cała noc na walkach spać ryzykując eksmisję z łożnicy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Czesto tak jest, ze jak sie ma proste wlosy to sie chce miec krecone i na odwrot :)
      I nastepuje kombinatorstwo wszelakie - miedzy innymi spanie na walkach albo prostownica ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. To, to ja wiem od wrzesnia zeszlego roku, kiedy goscilam u Ciebie Artenko :)

      Usuń
    2. Ranyyy - toż to rok już minął:)

      Usuń
    3. Rok minal, a ja wciaz z wielkim sentymentem i wielka tesknota wspominam te piekne chwile :)

      Usuń
  10. Ale zdolna z ciebie kobitka! Talentów mnóstwo w sobie kryjesz:)) W tej pięknej główce z lokami równie pięknymi:)) Ja też wspominam ciepło nasze zeszłoroczne spotkanie i czekam na jakieś następne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mika, moje poliki plona :)
      Bardzo bym chciala przyjechac, bardzo, bardzo - bede robila wszystko aby sie udalo.
      Tule mocno Mikus :***

      Usuń
  11. Ciekawam i czekam :) Ciesze się że prostownica odwieszona. Bardzo podziwiam zdolne dłonie i umiejętność odkrywania tego co kryje się w drzewie.
    Ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczny podkład pod coś wyjątkowego....ciekawe pod co :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, gdzie bylas, gdy Cie tu nie bylo ? :) Tesknilam bardzo !
      Mam wiele pomyslow co do mojej sekowej deseczki ale z decyzja nie jest latwo ;)
      Juz sama na siebie jestem zla za to niezdecydowanie... ;)

      Usuń
  13. Boska szlifierka! Podnieciłam się niezdrowo i sentymentalnie, gdyż moja wyzionęła ducha.
    Takie warsztaty powinny być stawiane obok domów kultury, z sekcjami do szlifowania, cięcia i piłowania oraz malowania natryskowego. Duch zetpetów by nie umarł ;)
    Pozdrawiam i dygam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szlifierka naprawde boska - lekka, zgrabna i super wspolpracujaca :)
      Zetpety - to byly czasy ;)
      Zbijanie karmnikow, robienie ostrzalek, wypalanek - zawsze mi sie to podobalo ;)
      Pozdrowienia serdeczne :)

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)