sobota, 1 października 2016

Jesiennie

W niektore jesienne wieczory dopada mnie przetworowa wena tworcza...
 I powstaje cos takiego, kolorowego, milego dla oka.
Kiszone warzywa.
Czy bedzie to smaczne - okaze sie za dwa tygodnie - trzeba poczekac ;)
Jednego jestem pewna - warto bylo to zrobic dla samego widoku :)


A w ogrodzie winobluszcz pokazuje co potrafi jesiennie...
Moj zachwyt nad ta roslina jest jak never ending story... ;)



Pozdrowienia serdeczne dla Wszystkich odwiedzajacych Orszulkowo :)

31 komentarzy:

  1. Ale to wszystko pięknie wygląda w słoikach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staralam sie :)
      Bardzo dziekuje Artenko :***

      Usuń
  2. Ciekawa jestem, czy bedzie rownie smaczne, jak piekne. Powiesz nam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem ciekawa ;)
      Oczywiscie, ze Wam powiem :)

      Usuń
  3. Wow! Wygląda bardzo smacznie i zapewne takie będzie. Słoiki jak obrazki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bedzie chrupiaco...chyba ;)
      Normalnie sama jestem pod wrazeniem tych sloiczkow :)

      Usuń
  4. Takich wen twórczych nie miewam, a szkoda, przydała by mi się taka, choć od czasu do czasu :)
    Kompozycje niezwykle dekoracyjne i smakowite! Kiszone, wiec wydaje mi się, że nawet mogłabym je jeść :) Bardzo ciekawi mnie smak kiszonego kalafiora, lubię go na surowo, ciekawe na ile kiszenie zmienia mu smak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marija, Ty masz inne weny tworcze, ktorych ja nie miewam ;)
      Cos takiego zrobilam pierwszy raz, bardzo jestem ciekawa jak to bedzie smakowalo, na pewno podziele sie wrazeniami smakowymi :)

      Usuń
  5. Wygląda to rzeczywiście przepięknie, aż szkoda zjadać! Winobluszcz u mnie zaczyna dopiero się przebarwiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winobluszcz pieknie zakrywa niezbyt piekna elewacje - jestem mu za to bardzo wdzieczna :)
      Pazdziernik jest u mnie miesiacem obfitym w wydarzenia imieninowo urodzinowe - wiec na pewno sloiki zostana otwarte ;)
      Pocieszenie jest takie, ze zawsze mozna zrobic nastepne kompozycje warzywne :)

      Usuń
  6. Jakie kolory :) Super :) jest smaczny zapasik.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak robiłaś Orszulko bom bardzo ciekawa, opowiesz? Na pewno smaczne będzie fajnie też wspominać lato przy ich jedzeniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, chetnie napisze Ci na @ - bardzo prosze o adres na orszulkawm@gmail.com

      Usuń
  8. Wygląda to pięknie wszystko :) A też byłabym chętna dowiedzieć się, co i jak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jesien daje nam tyle mozliwosci akwariowych, wiec trzeba to wykorzystac :)
      W planach mam jeszcze buraki, kapuste czerwona, cukinie - poeksperymentuje :)
      Buziaki Rucianko :)

      Usuń
  10. No właśnie, też jestem ciekawa, jak to się wszystko ukisi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wielka nadzieje, ze da sie to przelknac :)
      Jeszcze pare dni i bedzie wiadomo :)

      Usuń
  11. Ciekawa jestem smaku kiszonych kalafiorów, a zresztą reszty warzyw też. Kiedyś u znajomych Serbów jadłam pomidory kiszone, ale mi nie smakowały. Robiłam warzywa w lekkim, slodkawym occie, pikle. Wkładałam do słoików, co akurat w domu miałam. Najpyszniejsza była fasolka szparagowa i kalafiory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warzywa kisilam wg. przepisu tureckiego, u nich kiszenie troszke inaczej wyglada, do zalewy dodaje sie ocet winny.
      Z kiszonych warzyw mialam okazje jesc tylko zielone papryczki - pycha :)
      Na otwarcie duzego sloja jeszcze troszke musze poczekac, jednak gdy go otworze to pierwsze co zrobie - dokopie sie do kalafiora ;) Swoja droga moglam go umiescic troche wyzej ;)

      Usuń
  12. Cudne! Na pewno miłe dla oka i dla paszczy. Kiszonki na zimę najzdrowsze ponoć. Ja tylko ogórki i kapustę, tradycyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepsze niz ciasteczka ;)
      Dla oka bardzo przyjemne, dla paszczy - okaze sie juz niedlugo :)
      Sciskam mocno Mikus :***

      Usuń
  13. Orszulko, Ty nie wysyłaj Eli na @, tylko dawaj ten przepis tutaj :) Chętnie zrobię i ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowisz - masz :)
      Zalewa
      1 l nieprzegotowanej zimnej wody
      2 lyzki soli kamiennej
      1 lyzeczka cukru
      pol szklanki octu winnego
      Do kazdego sloika z warzywami obowiazkowo po kilka zabkow czosnku.
      Warzywa wg. wlasnych upodoban ;)
      Odstawic na 2 tygodnie i podziwiac proces kiszenia ;)
      Nastepnie zjesc - smacznego :)

      Usuń
  14. jakie one ladne, te Twoje zaprawy Orszulko:) Kolorowe i apetyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Smakuja rownie smakowicie :)
      Serdecznosci :)

      Usuń

Moderuje komentarze do starszych postow aby mi nie umknely ;)
Bardzo dziekuje za kazde napisane slowo :)